Celujemy w top 3 największych deweloperów

Pierwsza połowa 2026 r. przyniosła rynkowi nieruchomości w Polsce wyczekiwane uspokojenie, które możemy określić mianem wejścia w fazę dojrzałej równowagi. Branża definitywnie zamknęła etap „czyszczenia” rynku ze skutków programu Bezpieczny Kredyt 2 proc., co objawiało się m.in. zwiększonym udziałem sprzedaży lokali gotowych.

Obecnie operujemy w zdrowym punkcie styku popytu i podaży, a średnie ceny ofertowe na siedmiu największych rynkach ustabilizowały się. Istotnym impulsem dla konsumentów były obniżki stóp procentowych przez NBP do poziomu 3,75 proc., co przełożyło się na wzrost wartości nowych umów kredytowych o blisko jedną czwartą rok do roku. Jednocześnie obserwujemy zjawisko FOBO (fear of better option), które sprawia, że mimo większych możliwości budżetowych, proces decyzyjny klientów ulega wydłużeniu.

Dla Archicom ten czas był sprawdzianem skuteczności modelu operacyjnego opartego na dywersyfikacji geograficznej i produktowej. Wyniki sprzedażowe potwierdzają, że w wielu regionach rośniemy znacznie szybciej niż rynek. W samym pierwszym półroczu sprzedaliśmy 1321 lokali, poprawiając wynik z analogicznego okresu ubiegłego roku. Szczególnym powodem do dumy jest nasza dynamika w stolicy. Podczas gdy rynek warszawski odnotował spadek o 4,6 proc. kw./kw., Archicom wygenerował wzrost sprzedaży brutto aż o 16,8 proc. kw./kw. Jeszcze silniejszy skok zanotowaliśmy w Poznaniu (+41,5 proc. kw./kw. przy wzroście rynkowym 18,5 proc.). Potwierdza to, że nasza oferta, umiejętnie balansująca między segmentem popularnym a premium, precyzyjnie trafia w aktualne potrzeby nabywców.

Prognozujemy, że druga połowa 2026 r. będzie czasem przedłużenia zrównoważonego trendu z wyraźnym ożywieniem w miesiącach jesiennych. Kluczowe znaczenie będzie miała dalsza polityka pieniężna – rynek spodziewa się systematycznego luzowania, a my zakładamy, że na przełomie 2026 i 2027 r. stopa referencyjna może spaść do poziomu 3,25–3,50 proc. Nie spodziewamy się spekulacyjnych skoków cen, a jedynie ich umiarkowanego wzrostu w granicach 1–6 proc., co jest bezpośrednio skorelowane z inflacją oraz rekordowymi cenami gruntów. Dużym wyzwaniem dla całej branży stanie się sfera proceduralna – zastąpienie specustawy mieszkaniowej zintegrowanymi planami inwestycyjnymi (ZPI) może wydłużyć procedury deweloperskie. W efekcie projekty z prawomocnymi pozwoleniami na budowę staną się pod koniec roku towarem szczególnie pożądanym.

Nasze plany na nadchodzące miesiące są jasno sprecyzowane i ambitne. Podtrzymujemy cele operacyjne na cały 2026 r. zakładające sprzedaż na poziomie 3200–3500 mieszkań oraz przekazanie klientom od 3000 do 3200 lokali. Harmonogram inwestycji wskazuje na intensywną drugą połowę roku, zwłaszcza pod względem uruchamiania nowych projektów. Kluczowym motorem wzrostu pozostanie segment popularny, którego udział w naszej strukturze sprzedaży ma wzrosnąć do ok. 50 proc.

Strategicznymi priorytetami pozostają wzmacnianie pozycji w Warszawie oraz planowany debiut na rynku w Trójmieście. Kontynuujemy realizację spektakularnych projektów mixed-use, takich jak Towarowa 22, oraz inwestycji w formule lex deweloper. Równolegle z ekspansją terytorialną stawiamy na efektywność operacyjną poprzez cyfryzację i wdrożenia narzędzi AI w obszarach projektowania i sprzedaży. Naszym celem jest nie tylko wzrost skali, ale przede wszystkim budowa nowoczesnej, skalowalnej platformy, która pozwoli Archicomowi na trwałe wejście do top 3 największych deweloperów na wszystkich kluczowych rynkach w Polsce.

Justyna Kawa, CFO i członkini zarządu Archicom

 

Komentarz ukazał się w roczniku „Na Półmetku 2026” 

Czytaj Na półmetku 2026 

Udostępnij artykuł
Napisane przez