POLSKA Subindeks Barometru EFL dla sektora handlowego spadł w II kwartale br. do 49 pkt, czyli o 4,4 pkt kw./kw. Po dwóch mocnych odczytach handel znalazł się poniżej progu ograniczonego rozwoju. Największą ostrożność widać w inwestycjach: ich zwiększenie planuje tylko 7 proc. firm wobec 13 proc. kwartał wcześniej, a 36 proc. zapowiada cięcia nakładów. Sprzedaż pozostaje najmocniejszym punktem sektora, choć także tu optymizm osłabł – wzrostu obrotów spodziewa się 18 proc. przedsiębiorców wobec 25 proc. w I kwartale. Żaden z badanych podmiotów nie prognozuje jednak spadku sprzedaży. Poprawy płynności oczekuje 11 proc. firm, podczas gdy trzy miesiące wcześniej było to 25 proc. Większe zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne deklaruje 1 proc. przedsiębiorców wobec 7 proc. trzy miesiące wcześniej. – Handel wciąż wierzy w popyt, ale jednocześnie bardzo uważnie kontroluje koszty i nowe zobowiązania. W obecnych warunkach przedsiębiorcy chcą utrzymać sprzedaż, ale niekoniecznie zwiększać skalę ryzyka inwestycyjnego – mówi Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet, spółce z Grupy EFL.