POLSKA Początek 2026 r. w budownictwie mieszkaniowym wypadł wyraźnie słabiej niż przed rokiem. Z najnowszych danych GUS wynika, że w I kwartale deweloperzy rozpoczęli budowę niespełna 30,9 tys. mieszkań, czyli o ponad 15 proc. mniej r./r. (ok. 36,5 tys.), a skala nowych inwestycji była najmniejsza od początku 2023 r. (poniżej 23,5 tys.). Również w segmencie indywidualnym pojawił się regres, choć tu spadek był płytszy – inwestorzy indywidualni zaczęli budowę nieco ponad 16,8 tys. domów. Sytuację w tej kategorii znacząco poprawił jednak marzec, w którym ruszyły prace nad blisko 9,9 tys. projektów. Jednocześnie w tle widać potencjał do poprawy: deweloperzy uzyskali w I kwartale pozwolenia na budowę prawie 45,9 tys. mieszkań, czyli o blisko połowę więcej, niż faktycznie zaczęli realizować. Według analityka Bartosza Turka może to sugerować, że decyzje o uruchamianiu nowych projektów są dziś odkładane, ale nie anulowane – dużo będzie zależeć od trwałości popytu i sprzedaży mieszkań.