Nazwa naszej branży bywa trochę myląca. Nieruchomości są nieruchome tylko fizycznie. Ich wartość, funkcja i miejsce w portfelu pozostają jednak w ciągłym ruchu.
Dobrze widać to na rynku biurowym. Polska ma już ok. 13 mln mkw. nowoczesnych biur i coraz większa część tego zasobu wchodzi w wiek, w którym nie wystarczy wymienić wykładzinę i odświeżyć lobby. Właściciele muszą policzyć, jak daleko warto pójść z modernizacją, czy poniesione nakłady przełożą się na czynsz i obłożenie, a czasem także czy biurowa funkcja budynku nadal ma ekonomiczny sens.
Podobne rachunki pojawiają się w innych częściach rynku. Presja umorzeń w niektórych funduszach przypomina, że nawet nieruchomość, której nie planowano sprzedawać, może trafić na rynek, gdy zmieni się sytuacja właściciela. Ponad 20 tys. gotowych mieszkań czekających na klientów pokazuje z kolei, że zakończenie budowy nie kończy ryzyka projektu.
Zmienia się także sposób, w jaki korzystamy z samych budynków. Dlatego w tym numerze uruchamiamy „Garaż” – dział poświęcony motoryzacji tam, gdzie spotyka się ona z nieruchomościami. Elektryfikacja transportu dobrze pokazuje, że parking przestaje być po prostu miejscem do pozostawienia samochodu. Dostępna moc, instalacja czy sposób rozliczania energii stają się kolejnymi parametrami budynku. To zresztą część większej zmiany. Coraz mniej decyzji można podejmować raz na dwadzieścia lat. Budynek trzeba na nowo oceniać wraz ze zmianą technologii, kosztów, regulacji i potrzeb użytkowników. Nieruchomości stoją w miejscu. Rynek wokół nich – nie.
Zapraszam do prenumeraty i współpracy,
Tomasz Szpyt, redaktor naczelny
Fot. Francesco Ungaro/Pexels