Magazyn może wyglądać

EUROPA Jeszcze niedawno hale magazynowe były niemal nie do odróżnienia – liczyły się funkcja, koszt i tempo realizacji. Wraz z ekspansją logistyki ostatniej mili i przesuwaniem parków logistycznych w granice aglomeracji ta narracja zaczyna się zmieniać. Estetyka przestaje być przejawem ekstrawagancji, a staje się elementem strategii.

Inwestorzy coraz częściej traktują architekturę magazynów jako czynnik wpływający na rekrutację, wizerunek marki i relacje z otoczeniem. – Krajobraz magazynowy przez lata był zunifikowany i podporządkowany optymalizacji kosztów. Dziś część firm świadomie wyróżnia swoje obiekty. Pojawiają się obiekty z odznaczającą się kolorystycznie elewacją, bogatszym zagospodarowaniem terenów zieleni czy nawet akcentami artystycznymi. Takie budynki łatwiej przyciągają wykwalifikowanych pracowników, budują pozytywne skojarzenia z marką i mogą stać się lokalnym punktem orientacyjnym – uważa Edyta Kowalska, senior consultant, Industrial Agency, JLL.

Przykładami mogą być centrum logistyczne Bestseller w holenderskim Lelystad, projekt Henning Larsen, który wykorzystuje zieleń jako naturalną klimatyzację i ogranicza ślad węglowy, lub kampus Lego w Billund łączący funkcje produkcyjne, biurowe i rekreacyjne, architektonicznie nawiązujący do najsłynniejszego produktu firmy, klocków Lego, dzięki czemu buduje spójną tożsamość marki. W Polsce podobnym tropem podążają m.in. LemonTree i Commercecon w parku Booster. Zaprojektowany w pracowni Grupa 5 Architekci kompleks cechuje się charakterystyczną elewacją części biurowej, wykonaną z klejonego drewna warstwowego, oraz aranżacją ogólnodostępnej przestrzeni wokół zespołu budynków z wielofunkcyjnym boiskiem, strefą gastronomiczną i przestrzenią wystawienniczą, gdzie mają być promowane prace lokalnych artystów.

Udostępnij artykuł
Napisane przez