POLSKA Najświeższa interpretacja ministra finansów z 27 listopada zmienia logikę opodatkowania nieruchomości przez firmy. – Kończy z automatycznym stosowaniem stawek gospodarczych wyłącznie z powodu statusu przedsiębiorcy. Mają się liczyć funkcja obiektu i jego realne wykorzystanie, co otwiera drogę do obniżenia podatku, korekt deklaracji i odzyskania nadpłat – zauważa Wojciech Pławiak, partner w kancelarii Litigato.
Ministerstwo wyróżnia trzy grupy podatników: spółki prowadzące działalność wyłącznie gospodarczą; podmioty występujące w podwójnej roli, jak osoby fizyczne prowadzące działalność czy jednostki łączące działalność z inną statutową, oraz właścicieli wynajmujących nieruchomości firmom. W każdym przypadku konieczne jest wykazanie faktycznego związku majątku z działalnością.
Interpretacja wprowadza też dwa kluczowe kryteria: faktyczne użycie nieruchomości oraz możliwość jej wykorzystania w działalności. Obiekty dopiero przygotowywane do inwestycji mogą być uznane za związane z działalnością, natomiast nieruchomości mieszkalne, socjalne czy wyłączone z użytkowania nie powinny być objęte maksymalną stawką. Dla firm produkcyjnych, logistycznych czy handlu wielkopowierzchniowego to realna szansa na uporządkowanie portfeli i niższe obciążenia już w bieżącym roku.