Regiony zyskują na znaczeniu

POLSKA Instytucjonalny rynek mieszkań na wynajem staje się coraz ważniejszym elementem rynku mieszkaniowego, notując wzrosty podaży i przyciągając kapitał zarówno krajowy, jak i zagraniczny. W samym drugim półroczu 2025 r. łączna wartość inwestycji w sektorze mieszkań na wynajem oraz prywatnych akademików wyniosła 108 mln euro, co oznacza wzrost o 4 proc. r./r. Z raportu BNP Paribas Real Estate Poland „Instytucjonalny rynek mieszkań na wynajem (PRS)” za II połowę ub.r. wynika, że w minionym roku przybyło 5,8 tys. mieszkań, a w latach 2026–2027 planowane jest oddanie kolejnych 5 tys. Coraz ważniejszą rolę zaczynają przy tym odgrywać regiony: najwięcej nowej podaży ma trafić do Wrocławia, który skupi 30 proc. planowanych mieszkań, oraz do Trójmiasta z udziałem 26 proc., podczas gdy Warszawa odpowiada za 24 proc. Rynek pozostaje skoncentrowany w największych aglomeracjach, ale to właśnie poza stolicą widać największy potencjał wzrostu, wspierany niższymi kosztami wejścia, stabilnym popytem i rosnącą akceptacją najmu jako alternatywy dla własności. Według danych Eurostatu około 87 proc. mieszkańców Polski zamieszkuje lokale będące własnością ich gospodarstw domowych, podczas gdy jedynie 13 proc. korzysta z najmu. Tym samym Polska od wielu lat należy do krajów o najniższym udziale najmu komercyjnego w strukturze mieszkaniowej w Unii Europejskiej. Prognozy wskazują jednak, że do 2040 r., mimo utrzymania dominującej roli własności, udział osób mieszkających we własnych lokalach będzie stopniowo maleć na rzecz wzrostu znaczenia rynku najmu. Trend ten wspierają m.in. rosnąca mobilność społeczeństwa, napływ pracowników zagranicznych oraz utrzymujące się wysokie koszty kredytów hipotecznych.

Udostępnij artykuł
Napisane przez