Czasami dobrze mieć bufor albo inną kontrolowaną strefę zgniotu. Zanim rzeczywistość dotrze do nas nieubłaganie, coś co zmniejsza siłę uderzenia. Daje też chwilę, żeby przygotować się na spotkanie z tym, czego nie da się już odsunąć. Bufor to jednak nie to samo co strefa buforowa – ziemia niczyja, zawieszona między decyzją a jej brakiem. Tam rynek nieruchomości nie chciałby się znaleźć.
W najnowszym numerze sprawdzamy, gdzie taki bufor jeszcze działa. Według AEW europejskie nieruchomości komercyjne powinny utrzymać ścieżkę odbicia mimo presji związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie. W scenariuszu bazowym prognozowana średnia roczna całkowita stopa zwrotu z aktywów prime w latach 2026–2030 wynosi 8,7 proc., a w negatywnym spada do 7,6 proc. Różnica jest istotna, ale nie wywraca całej układanki. O odporności decydują przede wszystkim dochód, wzrost czynszów i ograniczona nowa podaż, a nie wiara w szybki powrót starej kompresji stóp kapitalizacji.
Podobny obraz widać w hotelach, choć z większym zróżnicowaniem między rynkami. Warszawa była w 2025 r. liderem wzrostu podaży pokoi hotelowych wśród stolic CEE-6, a jednocześnie należała do najmocniej rosnących rynków pod względem RevPAR. Po stronie inwestycyjnej Polska wypadła słabiej niż Czechy czy Węgry, ale transakcje w Gdańsku i aktywność poza stolicą pokazują, że rynek nie jest już jednopunktowy.
W numerze są także dane o kapitale w CEE, regionalnych biurach, kolejnych etapach dużych projektów miejskich, pozwoleniach, najmach, gruntach, przetargach i zmianach kadrowych. A za chwilę wrócimy do tematu skali jeszcze mocniej – w dodatku „Polskie Megaprojekty 2026” sprawdzimy, które inwestycje naprawdę mogą zmieniać miasta, kapitał i mapę rynku.
Zapraszam do udanej lektury i współpracy przy dodatku tematycznym.
Tomasz Szpyt, redaktor naczelny
fot. Borkography z Pexels