POLSKA Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że grudzień był kolejnym miesiącem spadku liczby unikalnych ofert sprzedaży mieszkań z rynku wtórnego w siedmiu największych metropoliach. Jedynym wyjątkiem były Katowice, gdzie liczba ofert była o 10 proc. większa niż rok wcześniej. Największy spadek liczby lokali w ofercie odnotowano we Wrocławiu (20 proc.), w Krakowie (16 proc.) oraz Warszawie (12 proc.) W Trójmieście i Poznaniu było to 11 proc., a w Łodzi 6 proc. Równocześnie wzrosła podaż mieszkań na rynku pierwotnym, która przewyższyła liczbę dostępnych mieszkań używanych. W Warszawie w grudniu w ofercie firm deweloperskich było o 11 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. W Łodzi oferta zwiększyła się o 26 proc., a w Katowicach – o 25 proc. Kraków i Trójmiasto zanotowały wzrost o 21 proc., Wrocław – o 13 proc., a Poznań – o 6 proc. Dodatkowo w ubiegłym roku na rynku pierwotnym wzrosła podaż lokali dedykowanych klientom kredytowym – zwykle tańszych. Wprawdzie w statystykach nie widać spadków cen ofertowych, ale to nie znaczy, że przecen nie było. Z danych portalu GetHome.pl wynika, że w grudniu w trzech metropoliach średnia cena metra kwadratowego mieszkań z rynku wtórnego była niższa niż przed rokiem: w Krakowie – o 4 proc., we Wrocławiu – o 2 proc. i w Warszawie – o 1 proc. Liderem wzrostów było natomiast Trójmiasto, gdzie średnia cena metra kwadratowego była w grudniu o 5 proc. wyższa niż rok temu. Wzrosty odnotowano także w Łodzi – o 3 proc., która wciąż jest najtańszą metropolią oraz w Poznaniu – o 2 proc. i Katowicach – o 1 proc. – Rynek pierwotny i wtórny są jak naczynia połączone. Większa oferta nowych mieszkań hamowała ceny używanych, a obniżki na wtórnym studziły zapędy deweloperów – twierdzi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.