Raport PitchBook „Sovereign AI: The Trillion-Dollar Frontier” wskazuje, że rządy na całym świecie uruchomiły bezprecedensowy strumień kapitału na budowę infrastruktury AI. To strategiczna, wieloletnia interwencja finansowa, która – według analiz – może osiągnąć wartość wielu bilionów dolarów i całkowicie zmienić układ sił w globalnym sektorze technologii.
PitchBook wskazuje, że państwa traktują dziś sztuczną inteligencję jak infrastrukturę krytyczną, porównywalną z energetyką czy obronnością. Dotyczy to całego stosu technologicznego: od półprzewodników po krajowe modele i platformy chmurowe. Skala inwestycji jest bezprecedensowa.
Energia i chipy
McKinsey szacuje, że łączna wartość globalnych inwestycji w centra danych sięgnie do 2030 r. ok. 6,7 bln dol., z czego 5,2 bln dol. przypadnie na obiekty zaprojektowane pod AI. Według Dell’Oro z kolei globalne nakłady inwestycyjne na centra danych rosną w tempie ok. 21 proc. rocznie (CAGR), a ich roczna wartość ma osiągnąć ok. 1,2 bln dol. w 2029 r.
PitchBook przypomina również, że rozbudowa samej energetyki zdolnej zasilić infrastrukturę AI może wymagać kolejnych 5–8 bln dol. globalnych inwestycji w tej dekadzie.
Dwa bieguny AI
Równolegle rozwija się strategiczne finansowanie półprzewodników. W USA program Chips & Science Act uruchomił już ponad 540 mld dol. zapowiedzianych inwestycji przemysłowych, wspierając nowe fabryki TSMC, Samsunga, Intela i Microna. W Chinach państwowy Big Fund III – o wartości 47,5 mld dol. – koncentruje się na krajowym łańcuchu dostaw chipów, a dodatkowy fundusz AI o wartości 8,3 mld dol. wspiera rozwój modeli i krajowej infrastruktury obliczeniowej. To te dwa kraje tak naprawdę liczą się w rozgrywce o AI.
Europa i Bliski Wschód pozostają istotnymi uczestnikami globalnego wyścigu, jednak w logice „zblokowanej AI” nie tworzą własnych, samodzielnych bloków technologicznych.
PitchBook wskazuje, że rynek kształtują przede USA i Chiny jako jedyne gospodarki zdolne do pełnego, suwerennego łańcucha AI, obejmującego chipy, akceleratory, modele, hyperscale, kapitał oraz zastosowania strategiczne.
Koła podbiegunowe
W Europie natomiast strategiczne finansowanie półprzewodników opiera się przede wszystkim na europejskim akcie w sprawie chipów, który przewiduje łącznie ok. 43 mld euro wsparcia publicznego do 2030 r. Program obejmuje zarówno projekty państwowe, jak i instrumenty prywatne wspierane środkami UE.
Inicjatywy te mają podwoić udział Europy w globalnej produkcji chipów z obecnych ok. 10 proc. do 20 proc., choć skala jest wciąż znacząco mniejsza niż w USA i Chinach.
Finansowanie trafia m.in. do projektów Intela w Niemczech i Irlandii, STMicroelectronics i GlobalFoundries we Francji, oraz do budowy linii pilotażowych i centrów R&D. Jednocześnie rozwój infrastruktury AI w Europie napotyka na ograniczenia po stronie prywatnego kapitału: w 2025 r. europejskie startupy AI przyciągnęły ok. 9 mld dol. w I półroczu, wobec ponad 100 mld dol. w Ameryce Północnej. W efekcie mimo regulacyjnego i przemysłowego wsparcia Europa pozostaje rynkiem, w którym tempo budowy pełnego ekosystemu AI zależy w dużej mierze od inwestorów spoza regionu.
Bliski Wschód z kolei staje się jednym z najważniejszych ośrodków budowy infrastruktury AI, jednak – podobnie jak Europa – nie tworzy własnego bloku technologicznego. ZEA, Arabia Saudyjska i Katar realizują projekty o bezprecedensowej skali, w tym pięciogigawatowy kampus Stargate czy 40-miliardowy fundusz Al-Sadaf, a państwowe fundusze zapewniają stabilny popyt na chipy i moce obliczeniowe. Region przyciąga OpenAI, Microsoft i największych dostawców infrastruktury, lecz pozostaje częścią zachodniego ekosystemu, pełniąc rolę jego kluczowego inwestora i najszybciej rosnącego zaplecza infrastrukturalnego, a nie niezależnego trzeciego biegunu AI.
Idą na masę
Raport PitchBook podkreśla także, że popyt przesuwa się z fazy trenowania modeli do fazy ich masowego użycia. Trening największych modeli kosztuje obecnie setki milionów dolarów, a w niektórych przypadkach przekracza 1 mld dol., jednak to inference – codzienne działanie modeli na skalę narodową – będzie generować największe wydatki. IDC przewiduje, że w 2028 r. ponad 75 proc. globalnych nakładów na serwery AI trafi do maszyn wyposażonych w akceleratory GPU i wyspecjalizowane układy do inference, które rosną w tempie 42 proc. rocznie. To wymusza inwestycje w nowe typy akceleratorów, zaawansowane chłodzenie i infrastrukturę sieciową o przepustowościach, które jeszcze kilka lat temu były stosowane głównie w superkomputerach.
Państwa wkroczyły na boisko
Szczególnie dynamiczny jest wzrost wydatków publicznych.
Udział państw i funduszy państwowych w globalnej wartości transakcji AI wzrósł z 3 proc. w 2015 r. do ok. 31 proc. w 2025 r., co odzwierciedla przeniesienie ciężaru finansowania z sektora prywatnego na suwerenne podmioty. PitchBook zwraca uwagę, że USA pozostają głównym odbiorcą tego kapitału: w 2025 r. wartość transakcji AI z udziałem rządu lub SWF wyniosła tam ponad 43 mld dol., podczas gdy w Azji ok. 1,7 mld dol., a w Europie ok. 1,3 mld dol.
Wnioski z raportu są dość jednoznaczne. Wchodzimy w najdroższą i najdłuższą fazę rozwoju infrastruktury cyfrowej, napędzaną przez państwowe strategie technologiczne, a nie przez rynkowe mody. To zmienia układ sił w sektorze technologicznym i definiuje, gdzie będą lokowane kluczowe zasoby kapitału w drugiej połowie tej dekady.
fot. Pexels/analogicus