W 2025 r. sektor biurowy charakteryzował się przede wszystkim ograniczoną podażą na rynku warszawskim oraz wysokim poziomem pustostanów w regionach – oczywiście przy znacznym zróżnicowaniu między poszczególnymi miastami.
Wszystko to ma także odzwierciedlenie w ostrożnej działalności deweloperskiej, stąd w mojej ocenie konsekwencją niskiej dostępności nowych, wysokiej klasy biur w stolicy, będą rosnące stawki czynszów co najmniej przez najbliższy rok, dwa lata. Tym samym, podczas gdy niewielu deweloperów decyduje się na nowe projekty biurowe, ci z ugruntowaną pozycją i dobrymi relacjami z bankami oraz klientami mają szansę skorzystać z tej przewagi.
Jeśli chodzi o popyt na biura – z jednej strony obserwujemy działania światowych liderów z sektora BPO/SSC, którzy zaczęli ogłaszać redukcje etatów, często przenosząc swoje centra do tańszych lokalizacji, jak Indie czy Rumunia, ale z drugiej hybrydowy model pracy już się zadomowił i coraz więcej firm wraca do biur. Nasi najemcy często najpierw decydowali się na minimalne przestrzenie, a potem coraz odważniej dokonywali ekspansji, stale analizując swoje zmieniające się potrzeby. I to jest trend, który był bardzo zauważalny w całym sektorze w minionym roku. Dla przykładu – w naszym wrocławskim biurowcu Infinity mamy najemców, którzy zaczynali od 400–500 mkw., a dziś sukcesywnie powiększają tę powierzchnię. W Imagine w Łodzi z kolei coraz więcej zapotrzebowania widzimy na przestrzeń coworkingową, którą prowadzimy w tej inwestycji pod własną marką. W kwestii umów najmu w 2025 r. nasze doświadczenia jako asset managera trzech inwestycji biurowych w Polsce pokrywają się z trendami rynkowymi – dominowały przedłużenia i ekspansje najmów. Pozycję lidera pod tym względem utrzymywał Kraków, gdzie sfinalizowaliśmy zdecydowanie najwięcej transakcji.
Z ostrożnością patrzymy jednak na rynki regionalne pod kątem nowych projektów – przy obecnym poziomie popytu bardzo prawdopodobne jest dalsze utrzymywanie się na rynku powierzchni dostępnej lub jej absorpcja. Nowych możliwości inwestycyjnych szukamy na rynku stołecznym.
I choć w 2026 r. zamierzamy przede wszystkim koncentrować się na budowaniu wartości i aktywnym zarządzaniu inwestycjami z obecnego portfolio (zarówno pod względem asset, jak i property managementu), jesteśmy otwarci na nowe projekty.
Mariusz Frąckiewicz, dyrektor krajowy Avestus Real Estate w Polsce
Komentarz ukazał się w roczniku Property Insidera „Trendy 2026″