Przemysł energii i łańcuchów dostaw

Powrót dużych projektów produkcyjnych w Polsce nie oznacza prostej fali nowych hal przemysłowych. Największe potwierdzone inwestycje układają się dziś w kilka łańcuchów: petrochemia, elektromobilność, baterie, recykling surowców krytycznych, morska energetyka wiatrowa, porty kontenerowe i przeładunki specjalistyczne. To projekty, w których sama fabryka albo terminal są tylko częścią większego układu – z energią, koleją, portem, zapleczem serwisowym, kwalifikowanymi dostawcami i kosztowną infrastrukturą techniczną.

Największym projektem produkcyjnym pozostaje Nowa Chemia Orlenu w Płocku. Koncern po aktualizacji założeń przyjął budżet inwestycji na poziomie 35,8 mld zł przy założeniu wykorzystania już powstałej infrastruktury i racjonalizacji zakresu. Instalacja ma produkować 740 tys. ton etylenu rocznie, budowa ma się zakończyć do końca 2029 r., a pełne uruchomienie zaplanowano na 2030 r. Orlen wskazuje też, że krajowe firmy mogą zarobić nawet 21 mld zł na współpracy przy budowie projektu.

To ważny przykład zmiany skali. 

Nowa Chemia nie jest wyłącznie inwestycją w jedną instalację. Wcześniejszy wariant nie obejmował części infrastruktury niezbędnej do działania projektu, m.in. zbiorników magazynowych, instalacji wodnej, podstacji energetycznych, linii wysokiego napięcia, centralnej oczyszczalni ścieków czy rozbudowy instalacji polietylenu. W praktyce pokazuje to, jak duży projekt przemysłowy zaczyna przypominać własny system infrastrukturalny, a nie pojedynczą fabrykę.

Elektromobilność buduje przemysłowy łańcuch

Drugim dużym kierunkiem pozostaje elektromobilność. W Jaworze Mercedes-Benz rozbudowuje zakład o produkcję elektrycznych vanów. W Opolu-Wrzoskach Kumho Tire przygotowuje pierwszą europejską fabrykę opon. Koreańska firma chce zainwestować ponad 2 mld zł. W Radzikowicach koło Nysy trwa natomiast budowa zakładu Ionway, czyli wspólnego przedsięwzięcia PowerCo z Grupy Volkswagen i Umicore. Projekt dotyczy produkcji aktywnych materiałów katodowych do baterii samochodów elektrycznych. Wartość inwestycji w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej „Invest-Park” to blisko 1,7 mld euro. W Stalowej Woli z kolei powstać ma zakład SK Nexilis Poland do produkcji folii miedzianej do baterii. BIP województwa podkarpackiego opublikował w kwietniu 2026 r. pozwolenie zintegrowane dla instalacji do produkcji folii miedzianej w Stalowej Woli. To ważne potwierdzenie, bo projekt od kilku lat funkcjonuje w planach inwestycyjnych, a najnowszy ślad pokazuje jego przejście przez procedury środowiskowo-operacyjne.

Offshore potrzebuje portów i ciężkiej logistyki

Osobny blok tworzą fabryki dla morskiej energetyki wiatrowej. Więcej na ten temat piszemy w artykule: Bałtyk placem budowy polskiej energetyki. Tutaj uzupełnimy ten wątek o porty, które są drugim filarem tej samej zmiany. Baltic Hub w Gdańsku zakończył w 2025 r. budowę terminala T3, największej inwestycji portowej w regionie Morza Bałtyckiego. Terminal zwiększył zdolność przeładunkową Baltic Hubu o 1,5 mln TEU rocznie, do łącznie 4,5 mln TEU. Obiekt obejmuje 36,4 ha, nabrzeże o długości 717 m i głębokości 17,5 m. W Gdańsku powstaje także terminal T5 dla offshore. Projekt ma pełnić funkcję zaplecza logistycznego dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 – z magazynowaniem, wstępnym montażem i załadunkiem komponentów turbin. Koszt przedsięwzięcia to prawie 1,18 mld zł, a dofinansowanie unijne ponad 0,9 mld zł. W Świnoujściu działa już terminal instalacyjny Orlen Neptun dla morskich farm wiatrowych. Dane terminala wskazują docelową wydajność ponad 80 turbin rocznie, zaplecze składowe ok. 16 ha, dwa nabrzeża o łącznej długości 495 m oraz możliwość obsługi ciężkich komponentów offshore. W kwietniu 2026 r. zapowiedziano rozbudowę terminala do 2030 r., aby mógł równolegle obsługiwać budowę dwóch farm wiatrowych na Bałtyku.

Potrzebny system

Największą przygotowywaną inwestycją portową jest Przylądek Pomerania w Świnoujściu. Ministerstwo Infrastruktury podało w listopadzie 2025 r., że projekt obejmuje 186 ha nowego lądu, blisko 3 km nowych nabrzeży z falochronem, basen portowy o głębokości 17 m oraz głębokowodny terminal kontenerowy z nabrzeżem 1,3 km i zdolnością przeładunkową 2 mln TEU rocznie. W Gdyni Port Zewnętrzny pozostaje z kolei projektem PPP. Port Gdynia podał w listopadzie 2025 r., że nowy głębokowodny terminal ma mieć zdolność ok. 2,5 mln TEU rocznie, zajmować ponad 150 ha sztucznie wytworzonego terenu na morzu, a wartość inwestycji przekracza 5 mld zł. W maju 2026 r. potwierdzono, że otwarcie ofert planowane jest na 30 czerwca 2026 r., a podpisanie umowy PPP możliwe jest w perspektywie 2026/2027 r. Na bardziej zaawansowanym etapie jest terminal intermodalny w Centrum Logistycznym Portu Gdynia. Projekt za ok. 73 mln zł obejmuje 2,73 km nowych torów, 30 tys. mkw. placów manewrowych i rampę do obsługi ciężkich pojazdów cywilnych oraz wojskowych.

Największe inwestycje produkcyjne i przeładunkowe koncentrują się w miejscach, gdzie przemysł może korzystać z infrastruktury energetycznej, portowej i kolejowej. Płock, Jawor, Opole, Nysa, Stalowa Wola, Gdańsk, Szczecin, Świnoujście i Gdynia pokazują różne warianty tej samej zmiany: nowy przemysł potrzebuje nie tylko działki i hali. Potrzebuje całego systemu – energii, dostępu do komponentów, przeładunków, procedur, kadr i zdolności do pracy w europejskich łańcuchach dostaw.

 

Artykuł ukazał się w raporcie Property Insidera “Polskie Megaprojekty 2026”

 

 Czytaj cały raport

Udostępnij artykuł
Napisane przez