Do świąt jeszcze daleko, a na rynku nieruchomości gwiazdek już sporo. Nie zapowiadają jednak prezentów – odsyłają do drobnego druku. Warto go czytać, gdy warunki zmieniają się szybciej, niż strony zdążą zamknąć transakcję, a wczorajsze kalkulacje tracą aktualność.
Polski rynek inwestycyjny ma za sobą najlepsze dziewięć miesięcy od 2018 r. Tyle że po Expo Real więcej mówi się o tym, co przed nami. Kupujący przeliczają ceny, sprzedający nie spieszą się z ustępstwami, bo banki nadal chętnie refinansują dobre nieruchomości. Zdarza się, że uzgodniona transakcja przestaje się opłacać przed jej zamknięciem. Gwiazdka widnieje też przy perspektywach prywatnych akademików. Miejsc dla studentów brakuje, ale projekty obejmujące około 4,2 tys. łóżek pozostają bez widocznych postępów, a w części ofert opłaty spadają. Popyt ma granicę wyznaczaną przez możliwości finansowe najemców.
W innych działach numeru zastrzeżeń także nie brakuje. W Warszawie spada powierzchnia pustostanów biurowych, lecz kurczą się zasoby, a ofert podnajmu przybywa. Sprzedaż mieszkań nieco przyspiesza, ale liczba gotowych, niesprzedanych lokali w rok niemal się podwoiła. Chińskie firmy zwiększają popyt na polskie magazyny, ale inwestorzy muszą ocenić nie tylko metraż, lecz także wiarygodność nowych najemców i trwałość ich biznesu w Europie. Centra danych rosną na znaczeniu, ale napotykają barierę dostępu do energii.
O tym, jak plany zderzają się z realiami, będziemy pisać również w przygotowywanym dodatku „Mieszkaniówka i Living 2026”. Tymczasem warto czytać nie tylko dobre wiadomości, ale też dopiski pod gwiazdką. Zwłaszcza te z datą ważności.
Życzę udanej lektury i zapraszam do współpracy,
Tomasz Szpyt, redaktor naczelny
Fot. Scott Webb /Pexels
Prenumerata Property Insidera