Sektor budownictwa jest jednym z najważniejszych motorów polskiej gospodarki – odpowiada za blisko 10 proc. krajowego PKB i generuje istotny efekt mnożnikowy. Według danych GUS branża skupia dziś ok. 1,3 mln pracowników, a wartość produkcji budowlano-montażowej w Polsce wzrosła z ok. 167 mld zł w 2013 r. do ponad 367 mld zł w 2023 r., potwierdzając, że sektor ten nie tylko napędza inwestycje, lecz także stabilizuje rynek pracy i wspiera innowacje technologiczne. Kluczowym warunkiem, by sektor budowlany mógł w pełni wykorzystać swój potencjał, jest więc stałość i przewidywalność.
Wartość produkcji budowlano-montażowej liczonej w cenach stałych będzie prawdopodobnie na koniec 2025 r. zbliżona do poziomu z 2024 r. Zakładamy, że w 2026 r. wskaźnik ten się poprawi, jednak wzrost będzie jednocyfrowy i wyraźniejsze przyspieszenie nastąpi dopiero w kolejnych latach. Nieustannie największym motorem wzrostu produkcji budowlano-montażowej jest budownictwo infrastrukturalne: drogowe i kolejowe.
Największe postępowania przetargowe organizowane przez PKP PLK mają ruszyć na przełomie 2025 i 2026 r. Obejmą modernizację kluczowych odcinków linii, w tym połączeń regionalnych i tranzytowych w ramach sieci TEN-T, oraz projekty poprawiające dostępność do lotnisk, m.in. do portu w Modlinie. Dla rynku oznacza to stabilne utrzymanie tempa inwestycyjnego, a dla spółek infrastrukturalnych – możliwość płynnego wykorzystania potencjału produkcyjnego i sprzętowego. Zwraca uwagę oczywiście duża dysproporcja między planowanymi wartościami przetargów w 2025 i w 2026 r., ale ważne jest utrzymanie tempa realizacji inwestycji.
W dalszym ciągu rynek kolejowy odróżnia od drogowego fakt, że mechanizm finansowania jest mniej korzystny dla kolejowego – Fundusz Kolejowy jest dużo mniejszy i nie może zaciągać zobowiązań, ale jesteśmy optymistami w średnim i długim terminie, bo to najbardziej perspektywiczny obszar – wspierany przez Unię Europejską i polski rząd.
Planowanie i weryfikowanie
Stabilność wieloletniej perspektywy inwestycyjnej staje się kluczowa, ponieważ opóźnienia i piki inwestycji w przeszłości prowadziły do narastającej niestabilności branży. Choć skala planowanych w najbliższych latach inwestycji infrastrukturalnych jest znacząca, tempo ogłaszania i rozstrzygania postępowań przetargowych pozostaje poniżej oczekiwań branży. Wydłużeniu ulega także czas między podpisaniem umowy a rozpoczęciem robót, głównie ze względu na protesty składane do Krajowej Izby Odwoławczej oraz przeciągające się procedury administracyjne. W tym kontekście kluczowe jest, by w procesach przetargowych stosować rzetelną weryfikację wykonawców – nie tylko w oparciu o kryterium ceny, lecz również z uwzględnieniem ich potencjału wykonawczego, doświadczenia oraz zdolności do realizacji złożonych inwestycji w wymaganych terminach i standardach jakości. Takie podejście zwiększy efektywność realizacji projektów, ograniczy ryzyka inwestycyjne i przyczyni się do stabilnego rozwoju całego sektora budowlanego w Polsce.
Produkcja budowlano-montażowa stanowi istotny motor wzrostu gospodarczego – stymuluje inwestycje w krótkim horyzoncie, jednocześnie podnosząc długoterminową produktywność gospodarki poprzez rozwój infrastruktury transportowej, energetycznej i deweloperskiej. Dlatego też z dużą uwagą obserwujemy działania publicznych zamawiających, licząc na dalsze uruchamianie zapowiadanych projektów. Priorytetem powinno być możliwie szybkie odblokowanie projektów poprzez sprawne podejmowanie decyzji administracyjnych, zapewnienie stabilnego finansowania oraz skuteczne wykorzystanie dostępnych środków publicznych i unijnych.
Należy podkreślić, że środki z nowej perspektywy unijnej muszą zostać wykorzystane do 2030 r., a dopiero teraz wchodzą w fazę realnych wydatków.
Część pieniędzy z KPO zasila obecnie gospodarkę, m.in. w obszarze offshore, inwestycjach samorządowych i energetyce dystrybucyjnej, jednak istnieje ryzyko, że część funduszy nie zostanie wydatkowana w pełni, co grozi ich utratą. Dlatego tak ważne jest sprawne tempo realizacji i absorpcji środków już dostępnych na rynku.
Jeden bilion do końca dekady
Od lat Polska pozostaje jednym z największych placów budowy w Europie. W perspektywie najbliższych pięciu lat planowane są przedsięwzięcia infrastrukturalne o łącznej wartości przekraczającej 1 bilion złotych. Obejmują one kluczowe obszary rozwoju: modernizację i rozbudowę sieci transportowej – kolejowej, drogowej i lotniczej – a także inwestycje energetyczne, mieszkaniowe oraz projekty w zakresie cyfryzacji i infrastruktury przemysłowej.
Na horyzoncie znajdują się strategiczne programy, takie jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego i pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, które mają fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego i pozycji Polski w regionie. Włączenie kryterium local content do polityki zakupowej i inwestycyjnej państwa to nie tylko instrument wspierania krajowego przemysłu, lecz także strategiczne narzędzie budowania odporności gospodarczej.
Grupa Budimex działa w sektorze, w którym stanowi ok. 5 proc. całego rynku budowlanego w Polsce wśród firm zatrudniających powyżej 9 pracowników. Od 2012 r. zapłaciliśmy już 1,6 mld zł podatku CIT, co stanowi około 27 proc. wszystkich podatków odprowadzonych przez branżę budowlaną w segmencie firm średnich i dużych. Budimex to krajowy podmiot z siedzibą w Polsce o silnej, ugruntowanej pozycji na rynku. Ma zaplecze techniczne, zasoby i kompetencje niezbędne do realizacji strategicznych inwestycji na terenie kraju. To firma zatrudniająca krajowych specjalistów, która dba o rozwój pracowników i budowanie kompetencji niezbędnych do realizacji aktualnych zadań rynkowych. Ma ugruntowaną pozycję solidnego partnera w całym łańcuchu dostawców i partnerów biznesowych. Daje możliwość rozwoju polskim firmom lokalnym i wspiera ich działalność. Dysponuje kapitałem, który inwestuje w rozwój kraju, wspierając wzrost gospodarczy i innowacyjność polskiego rynku. Prowadzi działalność w sposób transparentny i odpowiedzialny, płacąc podatki w Polsce oraz przyczyniając się do budowania siły i konkurencyjności polskiej gospodarki.
Artur Popko, prezes Budimeksu
Komentarz ukazał się w roczniku Property Insidera „Trendy 2026″