Przeszliśmy przyspieszoną rewolucję cyfrową, zmierzyliśmy się z globalnymi zawirowaniami gospodarczymi i napięciami geopolitycznymi, a mimo to pozycja Polski nie tylko się obroniła, ale też w wielu obszarach umocniła. Dziś możemy już powiedzieć z pełnym przekonaniem: nie musimy się ani bać, ani wahać – udowodniliśmy, że potrafimy adaptować się szybciej niż wiele bardziej dojrzałych gospodarek.
Ostatnie pięć lat na rynku nieruchomości pokazało, że działamy w rzeczywistości, w której zasady gry potrafią zmieniać się z dnia na dzień. To był czas sprawdzianu odwagi, elastyczności i wiary we własne kompetencje. Zdaliśmy.
Technologia napędza procesy, biuro napędza rozwój
Pierwszą fundamentalną zmianą w tym okresie była rewolucja technologiczna, która przedefiniowała sposób funkcjonowania biznesu. Mobilność i praca hybrydowa pozwalają prowadzić działalność praktycznie z każdego miejsca, a technologie dają pełną kontrolę nad operacjami i przepływem informacji. Jednocześnie biuro pozostaje sercem organizacji – to tu pracownicy uczą się od siebie nawzajem, wymieniają doświadczenia i rozwijają pomysły, które realnie budują przewagę firmy. W magazynach technologia zyskała zupełnie nowy wymiar – automatyzacja przyjęć i wydań towarów usprawnia logistykę i wspiera dynamiczny rozwój e-commerce, istotnie podnosząc efektywność operacji.
Kapitał kieruje decyzjami inwestorów
Rosnące czynsze i koszty realizacji sprawiają, że deweloperzy biurowi oczekują wyższej rentowności przy sprzedaży nieruchomości. To zderza się z postawą funduszy, które podejmują decyzje ostrożniej, uwzględniając czynniki geopolityczne i makroekonomiczne. W efekcie mniejsza aktywność kupujących wpływa na płynność deweloperów – posiadając skomercjalizowane projekty w swoim portfolio, wstrzymują się z rozpoczynaniem nowych. Niemniej, najlepiej przygotowane i strategicznie położone nieruchomości wcześniej czy później znajdą swoich nabywców.
Polska w Unii i na świecie – możliwości, które budują gospodarkę
Ostatnie lata przyniosły zawirowania makroekonomiczne i finansowe, które jednoznacznie pokazały wartość stabilności dla inwestorów.
Mimo że nasze położenie geopolityczne bywa trudne, ogromnym atutem Polski są: duży i chłonny rynek, rozsądne koszty realizacji inwestycji, szybkie tempo industrializacji oraz młode, ambitne społeczeństwo o wysokich kompetencjach i motywacji.
Pamiętajmy, że polska gospodarka przekroczyła 1 bilion dolarów PKB, dołączając do grona 20 najbardziej rozwiniętych i uprzemysłowionych krajów na świecie. Nie byłoby to możliwe bez pełnego dostępu do rynków międzynarodowych, a dziś konsekwentnie pokazujemy, że nie jesteśmy już rynkiem doganiającym, lecz współkształtujemy trendy w Europie.
Dobrze wykorzystaliśmy ostatnie pięć lat
W połowie dekady Polska znajduje się w bardzo dobrym miejscu – korzystamy ze swobód gospodarczych i wspólnego rynku europejskiego, co przekłada się na skalę popytu, przepływ kapitału i przewagę nad państwami o mniejszym dostępie do integracji gospodarczej.
Produkcja i logistyka zyskują na znaczeniu dzięki nearshoringowi i automatyzacji. W sektorze biurowym w perspektywie kilku lat spodziewamy się powrotu większej aktywności inwestycyjnej, co powinno pobudzić deweloperów do rozpoczynania nowych projektów.
Ostatnie lata pokazały, że w nieruchomościach wygrywa ten, kto lepiej rozumie rynek. W codziennej pracy doradców Newmark Polska kluczowe są trzy elementy: wiedza o potrzebach najemców, umiejętność czytania sygnałów z rynku oraz sprawność w podejmowaniu trafnych decyzji. Takie podejście dało nam przewagę: działamy bez zbędnych barier organizacyjnych, stawiając na ekspertów, którzy realnie doradzają, zamiast powielać utarte schematy.
W najbliższych latach planujemy ciągły wzrost Newmark Polska – wzmacniamy zespół, budujemy relacje z klientami i konsekwentnie umacniamy pozycję doradcy, który nie tylko reaguje na zmiany, ale też pomaga nadawać im kierunek.
Piotr Kaszyński, partner zarządzający w Newmark Polska
Komentarz ukazał się w roczniku Property Insidera „Trendy 2026″