Polski rynek mieszkaniowy pod koniec 2025 r. wyraźnie pokazuje, że przeszedł z fazy rollercoastera do stabilizacji. Dziś mamy rynek, na którym ceny rosną wolniej, oferta jest rekordowo duża, a popyt – po słabszym początku roku – dopiero odbija w IV kwartale.
Narodowy Bank Polski w swoim raporcie* za I kwartał 2025 r. wprost wskazuje na osłabienie dynamiki cen ofertowych i realne spadki cen transakcyjnych w wielu miastach, co jest pierwszym od dawna sygnałem schłodzenia po latach szybko rosnących cen. Eksperci Otodom podają, że czwarty kwartał 2025 r. zapowiada się z wyraźnie najwyższą sprzedażą mieszkań w całym roku. W listopadzie liczba sprzedanych mieszkań przekroczyła 5 tys. lokali w siedmiu największych miastach, co oznacza wzrost o 73 proc. rok do roku i wynik o 27 proc. lepszy niż wstępne dane z października. To pokazuje, że rynek nadal rośnie, ale w znacznie bardziej przewidywalnym tempie – o rosnący popyt na mieszkania jesteśmy spokojni.
Stopy i wynagrodzenia
Najważniejszymi czynnikami wpływającymi na zwiększenie sprzedaży są stopniowo spadające stopy procentowe i rosnące wynagrodzenia – realnie poprawiają one zdolność kredytową Polaków.
Po dwóch latach od zmiany rządów nie mamy dziś programu społecznego, który wspierałby popyt. Polityka mieszkaniowa dalej pozostaje zakładnikiem polityków, choć to dobrze, że pada coraz więcej deklaracji wsparcia budownictwa komunalnego i społecznego.
Na rynku gruntów nie ma spowolnienia, jest niezmiennie intensywnie. Obserwujemy: duże zainteresowanie inwestorów gruntami, konkurencję o dobrze zlokalizowane działki i wysokie oczekiwania cenowe właścicieli. Terenów gotowych pod inwestycję oczywiście brakuje, tak więc te działki, które są już przygotowane i uzbrojone w decyzje administracyjne, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem.
ULIM i ZPI
Na znaczeniu nabierają brownfieldy oraz biurowce w dobrze zlokalizowanych i skomunikowanych dzielnicach. Tym samym w projekty ULIM i ZPI zaangażowaliśmy cały potencjał Greenfields – działamy bez wytchnienia, współpracując z miastem, właścicielami działek i inwestorami zainteresowanymi zakupami. Biorąc pod uwagę, że jako czas uzbrojenia działki w urbanistykę należy przyjąć między trzy a pięć lat, nie możemy sobie pozwolić nawet na chwilę przerwy.
Rok 2025 biznesowo był dla nas bardzo dobry. Tylko w ostatnim kwartale udało nam się sfinalizować transakcje w wielu warszawskich dzielnicach, m.in. na Pradze-Północ, Targówku, Bielanach czy Żoliborzu o łącznej wartości ponad 220 mln zł.
Cieszy nas fakt, że wśród deweloperów jest coraz większe zainteresowanie organizowanymi przez nas konkursami. W I kwartale 2026 r. mamy zaplanowane sfinalizowanie kolejnych dwóch dużych transakcji. Greenfields ma kluczowe kompetencje urbanistyczne i sprzedażowe, świadomość horyzontów czasowych i zrozumienie trendów w branży nieruchomości. To nie jest już ani prosty, ani szybki rynek – doświadczenie, cierpliwa praca, chłodna analiza i realistyczne podejście do zmian oraz ryzyka budują naszą przewagę rynkową.
Michał Różycki, dyrektor Działu Nieruchomości Gruntowych, Greenfields
Komentarz ukazał się w roczniku Property Insidera „Trendy 2026″