Przewidujemy, że rynek będzie stabilny z tendencją do wyraźniejszego ożywienia popytu, począwszy od drugiego kwartału. Będzie to czas, gdy pozytywny wpływ dadzą efekty już dokonanych i jeszcze spodziewanych obniżek stóp procentowych. Zdecydowanie będzie to kluczowy czynnik zwiększający popyt.
Zainteresowanie kupnem nowych mieszkań nadal wspierać będą promocje deweloperów, wynikające z dużej oferty, co działa mocno stymulująco na rynek już od prawie roku. Jednakże wraz ze stopniowym wyczerpywaniem się oferty rabatów może być coraz mniej, a klienci będą szybciej finalizować transakcje.
W najbliższych miesiącach rynek mieszkaniowy będzie się dalej cechować dużym wolumenem oferty, a w efekcie sytuacja na nim pozostanie stabilna. Z czasem jednak oferta będzie się kurczyć, gdyż deweloperzy znacznie zmniejszają dynamikę nowej produkcji – coraz mniej małych i średnich deweloperów pozostaje aktywnych.
Popyt stymulować będą kluczowe czynniki z otoczenia makroekonomicznego, takie jak ogólnie dobra sytuacja w polskiej gospodarce i poziom wynagrodzeń, niska inflacja, a w związku z tym coraz atrakcyjniejsze warunki finansowania zakupu po obniżkach stóp.
Ten cykl prawdopodobnie się nie skończył, więc spodziewamy się jeszcze polepszenia tego parametru. Również popyt, odkładany z powodu wysokich stóp lub w oczekiwaniu na program wsparcia nabywców, wpłynie pozytywnie na kontraktację. Jej zwiększenia spodziewamy się w 2026 r.
W naszym przypadku będzie to skorelowane z zakończeniem wielu budów i dostępnością mieszkań gotowych, chętniej kupowanych teraz przez klientów. Nowo wprowadzane na rynek projekty będą oferowane po zbliżonych lub coraz wyższych cenach, na co wpływ będą mieć koszty ich wytworzenia, wynikające z długiego procedowania pozwoleń, wysokich cen gruntów, a także regulacji i nowych wymogów techniczno-ekologicznych, oddziałujących na działalność deweloperów.
Zbigniew Juroszek, prezes Atal SA
Komentarz ukazał się w roczniku Property Insidera „Trendy 2026″