To nie jest pierwsze ani nawet drugie wydanie „Property Insidera”, w którym sporo miejsca poświęcamy segmentom mieszkaniowym. Ostatnie kwartały pokazały – w Europie i nie tylko – że tzw. living nabrał już swojej masy i jest gotowy nie tyle stawać w szranki z tradycyjnymi ulubieńcami inwestorów nieruchomościowych, ile realnie przesuwać środek ciężkości rynku. Nie pamiętam jednak wydania, w którym nieruchomości mieszkalne zajmowałyby aż tak dużo miejsca.
Biura, handel, magazyny i inne typy nieruchomości komercyjnych pojawiają się w tym numerze jak zwykle, ale to tematy mieszkaniowe wyraźnie dominują. I to chyba dobry moment, żeby wspomnieć o pewnej rozterce. Coraz częściej mam bowiem wrażenie, że ostry niegdyś podział na nieruchomości komercyjne i mieszkaniowe stracił sporo na znaczeniu. Poszczególne formaty się przenikają. Komercja idzie w mieszkaniówkę, mieszkaniówka w komercję.
Powstają przy tym coraz to nowe segmenty nieruchomości – mamy ich już ponad 30 – ale to temat na zupełnie inny wstępniak. A choć rodzi to sporo trudności klasyfikacyjnych, jest to kwestia raczej poboczna. Rynek nie stoi w miejscu. Szuka, próbuje, eksperymentuje. Jedni trafiają, inni pudłują, ale koło się kręci. Zastoju nie ma. Inna sprawa, co z tego wszystkiego wyniknie – to już materiał na kolejne edytoriale.
W tym wydaniu na tapecie mamy akademiki, regulacje, hotele, sporo klasycznej mieszkaniówki, ale i klasycznej komercji niemało. Zapraszam więc do solidnej porcji nieruchomościowych newsów i życzę udanej lektury.
Tomasz Szpyt, redaktor naczelny
fot. Jan van der Wolf/Pexels/na zdj. akademik Johanna w Utrechcie