Przez ostatnie miesiące często słyszałem jedno powtarzające się zdanie: „na polskim rynku brakuje kapitału typu core – ale spokojnie, wróci, może nie za miesiąc, ale wróci”. Jakby core był kimś, kto tylko wyszedł po papierosy i lada moment wróci pod ramię z nowym cyklem.
A co, jeśli nie wróci? Jeśli core po prostu przeprowadził się w inne miejsce, a my wciąż czekamy pod starym adresem? To pytanie jest niewygodne, ale uczciwe. Bo mapa rynku wygląda dziś inaczej niż jeszcze trzy lata temu: sektory, które miały być stabilnym fundamentem, muszą walczyć o płynność, a te, które miały być niszowe, stały się infrastrukturą krytyczną. Pojęcie bezpiecznego aktywa przestało być funkcją tradycji – stało się funkcją przepływów: częstych, przewidywalnych, odpornych na kaprysy cyklu.
Może więc problem nie polega na tym, że kapitału core brakuje, tylko na tym, że szukamy go w miejscach, które przestały być core. Więcej na ten temat w tekście okładkowym.
W mieszkaniówce też widać przesunięcie. Ceny lekko się osuwają – i według analityków mogą tak jeszcze do wiosny – ale popyt wciąż jest wysoki, więc możliwe, że przestaną.
A w najnowszym numerze? Jak zwykle czeka solidna porcja nieruchomościowych newsów z całego rynku – od inwestycji i działek, przez magazyny i biura, po projekty mieszkaniowe i architekturę. Pracujemy też nad wydaniem rocznika „Trendy 2026”, który – podobnie jak poprzednie edycje – zgromadzi komentarze i prognozy najważniejszych liderów rynku. Już teraz zapraszam więc do jego współtworzenia. Zachęcam też do prenumeraty na rok 2026 – będzie to rok, w którym warto mieć aktualną mapę rynku.
Zapraszam do lektury i współpracy.
Tomasz Szpyt, redaktor naczelny „Property Insidera”
fot. Alexandre Saraiva Carniato/Pexels