Rynek mieszkaniowy w 2025 r., po spokojnym pierwszym półroczu, uległ stabilizacji. Duża podaż lokali była stopniowo absorbowana przez rosnący popyt w drugim półroczu, co sprawiło, że ceny utrzymywały się na zbliżonym poziomie przez kolejne kwartały.
Lata 2020-2025 były dla polskiego rynku nieruchomości okresem bezprecedensowej zmienności, na którą jednocześnie nałożyły się czynniki lokalne i globalne.
Grupa MLP przeprowadziła emisję zielonych obligacji o wartości 350 mln euro (ok. 1,5 mld zł). Pięcioletnie papiery, z kuponem 4,75 proc., spotkały się z wyraźną nadsubskrypcją.
W ostatnich trzech miesiącach ub.r. Hillwood Polska sfinalizował zakup czterech w pełni skomercjalizowanych obiektów logistycznych o łącznej powierzchni 250 tys. mkw. GLA.
W 2025 r. polski rynek nieruchomości, a zwłaszcza segment mieszkaniowy, wyróżniał się licznymi interesującymi zjawiskami. Pomimo wielu wyzwań sektor ten udowodnił swoją stabilność i mocne fundamenty.
Popyt na rynku biurowym przesunął się w stronę budynków o wysokiej charakterystyce środowiskowej, dostosowanych do potrzeb firm i pracowników w zakresie udogodnień, organizacji przestrzeni i elastyczności, co umożliwia reagowanie na zmienność otoczenia biznesowego.
W raporcie ULI i PwC „Emerging Trends in Real Estate Europe 2026” i w dyskusji podczas jego polskiej premiery pojawił się wyraźnie ważny wspólny mianownik: rynek przestaje żyć powrotem do normalności, a zaczyna działać w trybie „facing reality” – z niepewnością wpisaną w proces decyzyjny,